Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michael jackson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michael jackson. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 kwietnia 2013

262. Michael Jackson – Thriller



Tak bardzo nie mam czasu, ale przynajmniej tym razem pamiętam. Najlepszy Majkel, bo lubię właściwie wszystko na tej płycie, zwłaszcza Bidet.



czwartek, 21 marca 2013

286. Michael Jackson - Bad



Nierówna ta płyta, ale ma kilka absolutnie całkowicie totalnie moich ulubionych Jacksonów ever. Przede wszystkim tytułowy, który śpiewałem będąc paroletnim katerkiem, więc sentymentalizm nie na żarty. Poza tym prawie-że metalowa Dirty Diana, porywający Smooth Criminal i top1 Majkela ever, czyli słodka balladka Liberian Girl. Sam nie wiem co w niej jest takiego, ale kocham.