Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nick cave and the bad seeds. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nick cave and the bad seeds. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 czerwca 2013

206. Nick Cave - Dig, Lazarus, Dig!!!



Ta płyta wyszła jakoś w czasie kiedy w ogóle się dowiedziałem, że istnieje taki szalony Australijczyk. Niby ...and the Bad Seeds, ale głównego bad seeda już dawno nie ma. A i tak muzyka na zajebistym poziomie.



czwartek, 30 maja 2013

216. Nick Cave and the Bad Seeds - The Firstborn is Dead



No to teraz ta płyta z Tupelo i z Knockin' On Joe. I od razu mi się pić zachciało.
Znaczy nie żeby coś, ja zupełnie na trzeźwo stwierdziłem, że ta płyta musi być właśnie na 216 miejscu. Tak.




środa, 15 maja 2013

231. Nick Cave and The Bad Seeds - Henry's Dream



Z płytami Nicka będzie ten problem, że łatwiej byłoby mi uszeregować jego piosenki niż albumy, bo nie bardzo ogarniam gdzie co jest. Pewnie dlatego, że prawie zawsze słucham go po pijaku. Całkiem jak z Kaczmarskim.